Najciekawsze gry wideo w uniwersum Obcego

Film Alien znany w Polsce, jako Obcy – 8. pasażer Nostromo okazał się niespodziewanym hitem. Po części dzięki ograniczeniom technologicznym i budżetowym udało się stworzyć ponadczasowy horror sci-fi, który do dziś potrafi przerażać klaustrofobicznym klimatem. Z czasem dostaliśmy całą serię, która doczekała się licencjonowanych gier. Zapraszamy na przegląd najciekawszych gier na licencji Obcego.

Seria filmów Alien miała swoje wzloty i upadki. Te pierwsze dotyczą przede wszystkim dwóch pierwszych odsłon, a kolejne no cóż. Tutaj można powiedzieć, że gusta są podzielone. W kwestii gier na licencji Alien dostaliśmy zarówno produkcje adaptujące filmowe dzieła, jak i gry osadzone w uniwersum rozwijanym m.in. w komiksach i książkach. Zapewne większość starszych graczy bardzo dobrze kojarzy serię Aliens vs. Predator. Zresztą uniwersa dwóch kultowych potworów przeplotły się także na kinowych ekranach.

Warto podkreślić, że gry w uniwersum Obcego podobnie, jak filmy miały swoje lepsze i gorsze odsłony. W tym zestawieniu pominiemy pewne porażki, jak choćby sławne już Alien: Colonial Marines, które od swojej pierwszej zapowiedzi do premiery zmieniło się z gry bardzo klimatycznej i obiecującej w zabugowanego paździerza. Co ciekawe jeden z modderów naprawił sztuczną inteligencję ksenomorfów poprzez małą zmianę w kodzie, ale to już anegdotka na inną okazję. Postaramy się przybliżyć kilka gier z uniwersum Alien, które naprawdę warto ograć. Warto też zapoznać się z grami planszowymi na licencji Alien.

Najciekawsze gry z uniwersum Obcego

W poniższym zestawieniu znajdują się zarówno gry, które możecie ograć na współczesnych platformach, jak i klasyki. Na szczęście w przypadku tych starszych gier można korzystać na przykład z nowoczesnych retro konsolek, jak Anbernic i jego konkurenci. No ale nie przeciągając przyjrzyjmy się najciekawszym naszym zdaniem grom na licencji Obcego.

Obcy: Izolacja (Alien: Isolation) – PC, Xbox 360/One/S/X, PS5, PS4, PS3, Switch

To zestawienie nie mogło się zacząć od innej gry. Obcy: Izolacja jest horrorem oddającym perfekcyjnie klimat pierwszego filmu z serii. Akcja rozgrywa się 15 lat po wydarzeniach na pokładzie Nostromo, a bohaterką jest Amanda Ripley, czyli córka protagonistki pierwszej tetralogii. Bohaterka rusza na poszukiwanie czarnej skrzynki frachtowca Nostromo i tak spotyka się z ksenomorfem na stacji Sevastopol. Słowem klucz jest ksenomorf, jeden ksenomorf! Deweloperzy stworzyli zaawansowaną sztuczną inteligencję na potrzeby Obcego, który jest cały czas obecny na stacji i poluje na protagonistkę oraz załogę stacji. Lokacje wiernie odwzorowują retro-futurystyczne wnętrza filmowych statków, a kamera FPP pozwala poczuć ten klimat zaszczucia na własnej skórze.

Ważne jest to, że ksenomorf w Obcy: Izolacja jest przez większość rozgrywki przeciwnikiem niepokonanym. Każde spotkanie z nim oznacza śmierć, a więc trzeba kontrolować czujnik ruchu, zabezpieczać pomieszczenia i chować się w różnych kryjówkach. Jakikolwiek hałas może zwabić bestię. Jeśli jesteście fanami serii Obcy i nie straszne wam horrory podnoszące ciśnienie to Alien: Isolation jest dla was!

Alien: Rogue Incursion (VR) – PC, PS5

Alien: Rogue Incursion jest grą przeznaczoną na VR co z miejsca sprawia, że większość graczy się z nią nie zaznajomi. Mimo wszystko zasługuje na uwagę. Mamy bowiem do czynienia z shooterem FPP z elementami grozy. Akcja gry rozgrywa się pomiędzy filmami Obcy – 8. pasażer Nostromo i Obcy: Decydujące starcie. Co ciekawe odbija się to w klimacie rozgrywki, gdzie bohaterami są byli kosmiczni marines mający już doświadczenie w walce z ksenomorfami. Maszkary nie są więc dla nich zaskoczeniem, a gracz może skorzystać z ikonicznych filmowych broni. Niemniej sposób ukazania rozgrywki, klaustrofobiczne lokacje i możliwość ataku ksenomorfów z każdego zakątka mieszają w sobie akcję i klimat zaszczucia. Niewątpliwie jest to ciekawa propozycja dla osób posiadających gogle VR i nie bojących się zmierzenia z obcymi.

Aliens: Dark Descent – PC, PS5, PS4, Xbox X/S/One

Aliens: Dark Descent jest taktyczną grą akcji z elementami RPG. Gracze kierują poczynaniami oddziałów marines, którzy zostali wysłani z misją wyeliminowania gniazda ksenomorfów na księżycu Lethe. W tym celu gracz będzie rozwijał swoich podkomendnych, pozyskiwał surowce dla jednostki i wykonywał różnorodne misje na dość otwartych mapach. W konkretnych misjach będą brać udział pięcioosobowe oddziały. Co ważne twórcy zrezygnowali z turowej rozgrywki na rzecz dynamicznej akcji i prowadzenia całego oddziału w czasie rzeczywistym. W efekcie gra wymaga nieco zręczności, ale jednocześnie bardzo dobrze buduje poczucie zagrożenia. Istotne jest także to, że poczynania gracza będą miały wpływ na kolejne misje, ponieważ m.in. odkryte przejścia pozostają w lokacjach, co może ułatwić późniejszą eksplorację. Ten tytuł będzie szczególnie ciekawy dla osób, które po obejrzeniu Obcego: Decydujące starcie mieli ochotę poprowadzić swój oddział marines przeciw kosmicznym maszkarom. Zresztą lokacje w grze bardzo przypominają kolonią odwiedzaną w kultowym filmie.

Aliens: Fireteam Elite – PC, PS5, PS4, Xbox X/S/One, Switch

Aliens: Fireteam Elite nie jest grą wysokich lotów, ale zamyka listę tych najświeższych gier z uniwersum Obcego, które mogą was zainteresować. Mamy tu do czynienia z kooperacyjnym shooterem TPP. Gracze wybierają swojego marines w jednej z pięciu dostępnych klas i mogą się zmierzyć z misjami w sieciowej kooperacji lub z botami. W rozgrywce bierze udział trzech żołnierzy, a misje zazwyczaj ograniczają się do dojścia gdzieś i uruchomienia czegoś. Po drodze co chwile trzeba się bunkrować i bronić przed hordami ksenomorfów. Chociaż kultowe potwory nie są jedynymi przeciwnikami w grze. Kto zna uniwersum Obcego ten wie, czego może się jeszcze spodziewać. Aliens: Fireteam Elite to gra segmentu AA co widać. Jednocześnie wspólne masakrowanie nacierających hord w wąskich korytarzach i pomieszczeniach kolonii kosmicznej może być niezłą zabawą.

Aliens vs. Predator – seria gier FPP

Aliens vs. Predator jest serią gier, która była niegdyś spełnieniem marzeń miłośników kina sci-fi. Oto naprzeciw siebie stanęły ksenomorfy i najniebezpieczniejszy łowca w kosmosie, czyli Predator. Pomiędzy tymi dwoma gatunkami znalazło się mięso armatnie, jakim są ludzie. Pierwsza odsłona zadebiutowała w 1999 roku i pozwoliła graczom rozegrać trzy przeplatające się fabularnie kampanie: marines, obcych i Predatora. O ile w każdej obserwowaliśmy akcję z pierwszej osoby to rozgrywka diametralnie się różniła. Wcielając się w Marines dostawaliśmy dość klasycznego shootera z elementami horroru. Predator posiadał filmowe gadżety i zabawki przez co szedł przez wrogów niczym mocarz miażdżący wszystko na swojej drodze. Ksenomorf z kolei mógł się zakradać kanałami wentylacyjnymi i chodzić po wszystkich płaszczyznach.

Gra była świetnym doświadczeniem, które w 2002 roku rozwinięto w sequelu. W 2010 roku pojawiła się wersja pierwowzoru dostosowana do współczesnych komputerów, ale nie ma się co łudzić. Obie gry są już dziś dość archaiczne i nie każdemu mogą przypasować. Seria doczekała się też trzeciej części pod tytułem Aliens vs. Predator, która zadebiutowała w 2010 roku na PC, PS3 i Xbox 360. Tytuł został przyjęty dość chłodno i choć nadal koncentrował się na trzech kampaniach to pod wieloma względami był niedopracowany i tracił gdzieś urok swoich poprzedniczek. Cho c nadal dla fanów Obcego i Predatora może być ciekawym doświadczeniem.

Inne gry o Obcym, które warto znać

Seria filmów Alien na stałe wpisała się w popkulturę, a co za tym idzie na przestrzeni lat doczekała się wielu gier. Stosowne gry wychodziły na takie sprzęty, jak NES, czy Commodore 64. Wśród wartych uwagi można wymienić Alien 3 na konsolę SNES , które była grą akcji z elementami platformowymi. Tytuł oferował dynamiczną rozgrywkę i cieszył się uznaniem graczy. Mogli się nim cieszyć nie tylko posiadacze konsoli Nintendo ale także Segi Mega Drive i Amigi. Właściciele Nintendo DS mogli sprawdzić dobrze zrealizowaną grę akcji Aliens Infestation z rozgrywką wierną koncepcji metroidvani.

Nieco szalonym pomysłem, który nie okazał się zbyt dobry było stworzenie RTS'a w uniwersum Obcego, jakim była gra Aliens vs. Predator: Extinction. Chociaż gra ma swoich wiernych fanów i można ją potraktować jako ciekawostkę do sprawdzenia przy okazji. Właściciele pierwszego PlayStation oraz konsoli Saturn i komputerów PC mogli się cieszyć w 1996 roku grą Alien Trilogy. Oldschoolowy shooter był fabularnie inspirowany wydarzeniami z kinowej trylogii i pozwalał graczom wcielić się w Ellen Ripley masakrującą zastępy ksenomorfów. Kilka lat później, bo w 2000 roku na pierwsze PlayStation trafiła gra Alien: Resurrection, która adaptowała wydarzenia z czwartego filmu. Co ciekawe grę krytykowano za dziwaczne sterowanie wykorzystujące dwa analogi. Lewy służył do poruszania się, a prawy do celowania. Tak, dziś jest to standard!

Na koniec seria Alien Breed, która debiutowała na komputerach Amiga, a z czasem można ją było ogrywać na PC, PS3, PS Vita czy urządzeniach mobilnych. Gra była dynamicznym shooterem obserwowanym znad głowy bohatera. Gracze eksplorowali stacje kosmiczne i strzelali do ksenomorfów. No tylko, że nie do końca, ponieważ Alien Breed nie miało licencji filmowej sagi. Niemniej każdy kto grał wiedział w jakim świecie rozgrywa się ta krwawa rozwałka.

Tak się prezentuje kilka przykładów gier w uniwersum Obcego, które warto znać. Marka nie zawsze miała szczęście do adaptacji, ale jak widać nie brakuje pozycji pozwalających wcielić się w kosmicznego marines, przeżyć koszmar bliski doświadczeniom załogi Nostromo, czy zapolować na  ludzkie mięsko wcielając się w ksenomorfa. Dla każdego coś dobrego! A jeśli jesteście nowi w tym uniwersum to podpowiadamy, jak oglądać Obcego.

Daj znać o nas znajomym

Atrakcje Wisły w obiektywie Tomasza Walczaka

Co zobaczyć w Wiśle? Wiele osób kojarzy niewielką górską miejscowość głównie ze skokami narciarskimi i sukcesami Adama Małysza. Jednak w tym malowniczym miejscu znajdziemy nie tylko skocznię narciarską. Możecie się o tym przekonać z najnowszego filmu Tomasza Walczaka.

Tomasz Walczak zyskuje coraz większą sławę dzięki swoim imponującym produkcjom. Mieliśmy okazję na łamach naszego serwisu opisać film „Bielsko-Biała – Miasto od zawsze dla ludzi”, który zdobył tytuł Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023 w kategorii Miasta organizacji CIFFT. Najnowsze dzieło Tomka zabiera widzów do Wisły. Ponownie współautorem scenariusza i tekstu lektorskiego jest nasz redaktor Jakub Kruczek. Więc tak, chwalimy się!

Poniżej możecie zobaczyć zarówno film, jak i specjalny materiał making of, w którym Tomasz zdradza różne ciekawostki na temat produkcji. Stworzenie niedługiego spotu promocyjnego miasta zajmuje wiele miesięcy pracy, ale efekty są warte trudów napotykanych na planie. Zapraszamy do oglądania oraz naszej lektury na temat produkcji i samej Wisły.

„Wisła – początek wielu historii”, cz

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Świąteczne zestawy LEGO

Dekorujecie świątecznie swoje domy na ostatnią chwilę i zastanawiacie się, jak dodać atmosferze nieco geekowskiego sznytu? Rozwiązaniem mogą być różne świąteczne zestawy LEGO. Sprawdziliśmy, jakie dekoracje z duńskich klocków można wykorzystać do przyozdobienia mieszkania.

LEGO regularnie wypuszcza zestawy świąteczne. Wspominaliśmy w naszym serwisie choćby o kalendarzach adwentowych z LEGO. W ofercie marki pojawiały się także różnego rodzaju bombki wykorzystujące minifigurki, czy gadżety przedstawiające klockowe postaci. Także różne serie doczekiwały się kompletów w świątecznej tematyce. W polybagach można było zgarnąć ozdoby świąteczne do Hogwartu, czy Dartha Vadera w świątecznym sweterku. W tym roku można sobie sprawić zarówno zestawy ozdób, jak i małe dioramy o świątecznym klimacie. Takie klocki mogą nie tylko być niezłą ozdobą, ale także ciekawym pomysłem na prezent pod choinkę dla geeka.

Ozdoby świąteczne z LEGO

Zacznijmy od bombek na choinkę. Piernikowe ozdoby LEGO 40642 pozwalają stworzyć trzy ciasteczkowe ludziki, kt&oac

Jaki prezent na Walentynki?

Walentynki nieuchronnie się zbliżają i choć wiele osób uznaje je za zwyczajne komercyjne święto mające wycisnąć nasze portfele to biada temu, kto zapomni o prezencie... Najwyższa pora pomyśleć o walentynkowym upominku, który sprawi radość naszej drugiej połówce. Postanowiłem wysunąć kilka propozycji zarówno na uniwersalne upominki, jak i na nieco bardziej oryginalne prezenty.

W końcu panowie, nie musicie iść w całkowitą sztampę, jak kwiaty i czekoladki. Z drugiej strony drogie panie, faceci wbrew marketingom sieci handlowych nie lubią dostawać skarpet czy krawatów. Przynajmniej większość mężczyzn woli otrzymać coś ciekawszego. Chociaż dobrym pomysłem zamiast prezentów będzie też po prsotu spędzenie wspólnie czasu i w tej kwestii możecie sprawdzić co proponujemy na Walentynki dla geeków. Tymczasem rzućmy razem okiem na kilka propozycji prezentów walentynkowych dla niej i dla niego.

Jaki prezent dla kobiety na Walentynki?

Zacznijmy od przeglądu propozycji dla kobiet. Nie będę punktował kolejnych pozycji, ale po prostu omówmy kilka ciekawych pomysłów, a zaczniemy oczywiście od klasyki prezentowej. Kobiety kochają biżuterię i poda

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Jak czytać Wiedźmina?

Wiedźmin stał się marką znaną na całym świecie i coraz więcej osób chce się zapoznać z przygodami Białego Wilka. Chociaż główna saga zakończyła się dawno temu to w międzyczasie pojawiły się nowe książki zarówno wliczane do kanonu, jak i nie. Dlatego postaramy się odpowiedzieć na pytanie, w jakiej kolejności czytać Wiedźmina?

Zacznijmy od tego, że nie będziemy rzucać spojlerami i po prostu postaramy się nakreślić kolejność czytania serii. Wydawałoby się, że nie ma w tym nic trudnego, ale obowiązują dwa schematy poznawania dzieł Andrzeja Sapkowskiego. Skupimy się jedynie na tekstach kanonicznych, ponieważ w sprzedaży możecie znaleźć m.in. tom „Szpony i kły”, który jest zbiorem opowiadań fanów, wyłonionych w konkursie czasopisma Nowa Fantastyka. Możecie też trafić na zbiór „Opowieści ze świata Wiedźmina”, który zawiera historie napisane przez twórców z Ukrainy i Rosji.

Co ciekawe sam Andrzej Sapkowski napisał dwa opowiadania nawiązujące do sagi wiedźmińskiej, które znalazły się w zbiorczym tomie „Coś się kończy, coś się zaczyna” zawierającym osiem historii fantasy. Wspomniane dwa teksty stoją jakoby obok sagi. Pierwsze powstało przed publikacją debiutanckich przygód Wiedźmina i ostatecznie zostało wprowadzone do sagi, jako histori

Recenzja LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym

Filmy z serii „Harry Potter” dostarczyły widzom wielu pamiętnych scen, a jedną z nich niewątpliwie była przemiana Hermiony w kotkę po wpadce z magicznym napojem. Czy odtworzenie tej sceny z klocków okazało się dobrym posunięciem? Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386).

Zestawy LEGO Harry Potter bazują na licencji filmowej, o czym przypominają nam grafiki na pudełkach, z których spoglądają na nas bohaterowie ekranizacji książek. Aktualna linia klocków na tej licencji obejmuje m.in. modułowe zestawy pozwalające odtworzyć Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Każdy z zestawów daje możliwość złożenia jednego z zamkowych pomieszczeń i jakichś scen znanych z filmowej sagi. LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386) był początkowo dostępny, jako ekskluzywny zestaw w sklepie producenta. Teraz możecie bez przeszkód zakupić go choćby w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której serdecznie dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji. Czy sięgnięcie po pojedynczy moduł Hogwartu ma sens i jak udało się odwzorować jedną z najbardziej charakterystycznych scen z „Komnaty Tajemnic”?

Recenzja komiksu Asteriks. Biały Irys

„Biały Irys” jest najnowszym tomem z serii „Asteriks”. To już 40 album z przygodami dzielnych Galów. Czy tym razem dostaliśmy angażująca przygodę? Zapraszamy na naszą recenzję komiksu!

Asteriks zadebiutował w 1959 roku i do dziś jego przygody są kontynuowane. „Biały Irys” jest kolejnym tomem zilustrowanym przez Didera Conrada. Za historię tym razem odpowiadał Fabrice Caro, a nie Jean-Yves Ferri. W tym miejscu należy przypomnieć, że postać Asteriksa wymyślił Rene Goscinny, a pierwotnym ilustratorem przygód Galów był Alberto Uderzo. Więcej dowiecie się z naszego artykułu o serii komiksów z Asteriksem. Czy najnowszy album godnie kontynuuje spuściznę marki? Zapraszamy na naszą krótką recenzję!

„Biały Irys” - ta kreska nadal zachwyca

Zacznijmy od ilustracji, które w tym przypadku zasadniczo odpowiadają za tożsamość bohaterów. Dider Conrad objął funkcję ilustratora serii od 36 tomu i ponownie udowodnił, że czuje tę markę komiksów. „Biały Irys” wygląda po prostu wyśmienicie. Bohaterowie prezentują się tak, jak powinni, a kreska od razu zdradza nam z czym mamy do cz

Przegląd serii Brick Trick Harry Potter

Chcielibyście mieć swój własny model Hogwartu, ale te z klocków LEGO są zbyt drogie? Ostatnio przypadkiem natrafiliśmy na interesujące zabawki kreatywne, które pozwalają stworzyć własną Szkołę Magii i Czarodziejstwa, a także kilka innych lokacji z kultowych książek. Zapraszamy na krótki przegląd serii Brick Trick Harry Potter.

Rynek gadżetów i zabawek na licencji Wizarding World jest ogromny. Wchodząc do losowego sklepu możemy na ślepo obstawiać, że znajdziemy coś z Harry'ego Pottera. Wszelkiej maści zabawki, ubrania, naczynia, kosmetyki, czy papier toaletowy z herbami domów chyba już nikogo nie dziwią. Niemniej Brick Trick Harry Potter było dla nas zaskoczeniem. Mamy bowiem do czynienia z zabawką wykorzystującą prawdziwe cegły! Zainteresowani?

Czym jest Brick Trick?

Brick Trick to seria zabawek dystrybuowana w Polsce przez wydawnictwo Trefl. Każdy zestaw jest modelem jakiegoś budynku, który składamy z prawdziwych cegieł. Oczywiście nie takich dużych do budowy domów, ale ich miniaturowych odpowiedników. W zależności od zestawu i budynku jaki stawiamy, otrzymujemy różne rodzaje cegieł. Do ich sklejania wykorzystuje się klej, który pod wpływem wody można rozpuścić i w t

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.